...współczuję sobie z przeszłości. Tej małej nieporadnej mnie:
Jest gorzej. Bardziej samotnie, bardziej bezsennie, częściej rozpadam się na kawałeczki.
Niedawno otrzymałam próbkę tego co się stanie jeśli pozwole sobie na zbyt wiele emocjii. Po mojej ostatniej kłótni byłam tak rozdygotana i rozbita. Miałam ochotę ryczeć. Otulić kocem i oddać samotności. Czułam pustkę. Po moim policzku popłynęła jedna łza i ona wystarczyła aby mnie zniszczyć.
Jest lato. Ciężko ukryć blizny. Nie jestem jeszcze gotowa żeby inni je zobaczyli, a ciężko znaleźć strój, który je ukryje. Podobno sok z cytryny ma właściwości wybielające i pomaga ukryć te podstępne kreseczki... Na początkowych etapach, gdy rany się goiły i zostawały strupki, robiłam peelingi. Dzięki nim zostały mi tylko różowe ślady.
Wiem, że sama muszę się zmierzyć z tym moim malutkim problemem.
Jest ciężko. Nie mogę patrzeć na siebie w lustrze. Przytyłam. Nigdy nie byłam aż tak gruba jak teraz. Nie uprawiam żadnych sportów. Jeżeli nic nie zmienię nie wytrzymam sama ze sobą i znowu się załamię.
Najgorsza perełka na koniec. Bliska mi osoba, ktoś z rodziny, zobaczył moje blizny. Wynikało to z mojej nieuwagi. Akurat ta osoba rozmawiała wtedy przez telefon. Wskazała tylko palcem na nie i pytająco podniosła brew. Z paniki i stresu zaczęłam się śmiać ta osoba też. To tyle. Nigdy więcej o tym nie gadaliśmy. Gdzieś głęboko we mnie miałam nadzieję że będzie inaczej, że ktoś się o mnie zatroszczy.
Już nie liczę na związek, odpycham każdego. Ludzie myślą że jak mam ładną buzke to będę dla nich idealna. Gówno prawda! Byłabym złą nie zdolną do myślenia o innych dziewczyną, egoistyczna i zamkniętą w sobie narzeczoną, brzydką żoną i podłą matką.
Pozdrawiam z głębi mojego miejsca gdzie powinno być serce- Zimniejsza Od Lodu
niedziela, 25 października 2015
Nie zwalniaj!
Nie zwalniaj, bo może się okazać, że bieg był tylko przykrywką i kiedy się zatrzymasz zobaczysz, że twoje życie nie ma sensu. Najważniejszymi celami nie powinny być pieniądze i osiągnięcia. Jeżeli nie widzisz w swoim życiu miłości i czegoś ponad ,, praca-jedzenie-sen" to po co żyjesz?
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)