Wiesz, że chcesz zmian. Mają być widoczne. Nie muszę być duże, byle by były. Otóż wyjawię Ci sekret. Nie zamierzam Ci pomóc. Każdy musi się sam mierzyć z własnymi demonami. Ale żeby było łatwiej- oto garść pomysłów. Nie wiem na co, ale jedno jest pewne- to są jakieś pomysły.
Dewastuj miejsca publiczne! Zdecydowanie to miła sprawa. Wiele satysfakcji gwarantowane.
Nabałagań troszkę...
Albo troszkę bardziej...
Zrób słoik wspomnień, który otworzysz po roku...
...albo przez rok otwieraj karteczki z pomysłami na nudę
Podróżuj i wysyłaj do siebie pocztówki z każdej wyprawy
Pisz listy do siebie i do innych
Zrób sobie przyjaciela
Rób wszystko!
PS: Wiem że za dużo dzisiaj zszywki. ;)











Brak komentarzy:
Prześlij komentarz