niedziela, 25 maja 2014

Być zimną jak lód. Jak to zrobić?

Według mnie ludzie mylą pojęcia chamstwa i chłodu. (Ja chłód dzielę na widoczny i wewnętrzny)

  • Chamstwo (skrajny przykład)

A: Co u Ciebie?
Ty: Spadaj, nie gadam z idiotami.
A: Weź przestań, nic Ci nie zrobiłem... O co się pieklisz???
Ty: twoja morda mnie irytuje


  • Chłód widoczny

A: Co u Ciebie?
Ty: nic
A: Coś się stało? Smutno Ci?
Ty: PO PROSTU NIE CHCE Z TOBĄ PISAĆ!!!


  • Chłód  wewnętrzny:

A: Co robisz?
B: Leżę na łóżku i piszę z tobą :) a co TY porabiasz?
A: BLABLABLA

Chłód wewnętrzny wydaje się być uprzejmą formą życia, ale tak naprawdę chodzi o to by ludzie nie poznali prawdziwej ciebie, by myśleli że po prostu interesujesz się ich życiem, będą mówili jak dobrym słuchaczem jesteś. Więc wszyscy Cię lubią, nikt nie zna na prawdę.
Chłód widoczny to tak naprawdę wołanie o odrobinę zainteresowania. Coś jak pisanie na fb, jakim to się jest brzydkim i czekanie aż wszyscy będą mówili o twojej urodzie.
Chamstwo to coś czym bronią się ludzie po przeżyciach. Nie musi koniecznie chodzić o śmierć bliskiego, problemy w rodzinie czy zerwanie. Każdy człowiek ma inną psychikę, więc dla jednego bolesnym przeżyciem będzie odrzucenie przez koleżanki, a innego nie złamie nawet śmierć mamy.

Najczęściej idzie to w kolejności chamstwo chłód zewnętrzny i na koniec wewnętrzny. Dzieję się nam krzywda, coś się nie układa więc robimy się złośliwi, potem zwyczajnie chamscy dla wszystkich, przyjaciele zaczynają się od nas odwracać, ignorujemy wszystko i wszystkich tylko po to żeby raz na jakiś czas porządnie się komuś wyżalić. Na koniec zauważamy, że ludzie bardziej od słuchania wolą być wysłuchiwanym, więc słuchamy. Słuchamy jak koleżanki, które miały Cię w dupie nagle zaczynają Ci się zwierzać. Zaczynają Cię lubić. Ale nikt nie zauważa, że niszczy Cię od środka. Myślą, że nie lubisz mówić o sobie, nabierają się na nudne historyjki o tym co robiłaś przez cały dzień. Odpowiedzi nic ważnego i w sumie tylko szkoła są najczęstszymi. I nikt nie zapyta DLACZEGO? Dlaczego z tygodnia na tydzień ta gadatliwa dziewczyna zamknęła się w sobie? Dlaczego nagle ma tak poukładane życie, nie ma żadnych problemow... A MOŻE PO PROSTU O NICH NIE MÓWI!!! Dlaczego nikt nie docieka...
Chłód, obojętność, beznamiętność, oziębłość

poniedziałek, 19 maja 2014

Internetowa izolatka

Chcesz być szczęśliwa? Mieć mnóstwo czasu? Może napiszę coś oczywistego- Odłącz się od komputera, telefonu, internetu...
 Pomyśl ile czasu tracisz na kwejki, demoty, komixxy? Ile  na facebooka, twittera, aska, instagrama? Ja podjęłam wyzwanie, rzuciłam to wszystko na tydzień. Posprzątałam cały pokój i... dom! Pofarbowałam włosy, zrobiłam przegląd w szafie, przeczytałam zaległe książki, spotkałam się ze starymi znajomymi.
Teraz na wszystkie konta wchodzę rzadko, wyznaczam sobie zasady np. na fb wchodzę tylko gdy ktoś do mnie napisze i nie kontynuuję rozmowy jeżeli dana osoba nie jest zainteresowana spotkaniem w "realu". Znajomi nauczyli się że lubię spotkania "poza internetowe" i nie piszą do mnie o głupoty. Nie zerkam w przerwach od zajęć, czy nie mam nowych powiadomień.
Oczywiście ciężko jest odciąć się od tego zupełnie, ale polecam ograniczyć się do 3 stron internetowych. W moim przypadku jest to

  1.  http://zszywka.pl/ Ciekawe inspiracje do urządzania pokoju, rysowania, malowania się 
  2. Oczywiście mój blog :)
  3. http://lubimyczytac.pl/ sprawdzam książki godne polecenia, a potem już tylko herbata, koc, książka i raj... A o książkach więcej napiszę kiedy indziej :)

wtorek, 13 maja 2014

Myślisz, że twoje życie jest do kitu? Mama na ciebie nakrzyczała? Rodzeństwo Cię bije? W klasie się z Ciebie śmieją? Nikt Cię nie rozumie?  Przestań pie*dolić głupoty! Masz zajebiste życie.
Nie bądź ponurakiem- uśmiechnij się!
Co zrobić żeby dzień/ noc stał się weselszy?
  1. Uśmiechnij się do monitora/ekranu komórki. Spokojnie... Najpierw jeden kącik... Tak! Super Ci idzie! Teraz drugi.. Ale to nie koniec. Nie bądź oszustem i uśmiechnij się oczami. Jeżeli Ci to pomoże zarechocz jak zły bohater :). Twoja twarz promienieje! Jesteś niesamowity/a.
  2. Przejdź się na spacer- znajdź jakieś cudowne miejsce pokaż znajomym. Przejdź się piękną aleją. Nakarm ptaki starym chlebem. Podpisz się na jakiejś ścianie. Psst- Uważaj na gliny i wściekłe babcie :) Najlepiej zrób to gdzieś gdzie Nikt Cię nie widzi. 
  3. Napraw komuś dzień- Spraw by i on się uśmiechnął...
  4. Myślisz, że nikt Cię nie kocha? Nic bardziej mylnego! Zastanów się czy masz kogoś kto Ci się podoba? Może jest kilku takich ktosiów? Jeżeli oni są godni twojej uwagi to zastanów się ilu ty musisz mieć ukrytych fanów?
  5.  Jeżeli czujesz się przygnębiona odstaw na jakiś czas książki o smutnym zakończeniu i romansidła. Tak, wiem książki są super, rozwijają wyobraźnie itd. ale świat jaki nam serwują jest tak niesamowity, że rzeczywistość staję się jedną wielką chmurą burzową (mimo że to tak naprawdę wata cukrowa). Kiedy zobaczysz jakie masz cudowne życie wróć do tych książek i śmiej się z głupich bohaterów :)
  6. Przede wszystkim nie czekaj! Zawsze coś rób. Nie pozwól sobie powiedzieć za jakiś czas "żałuje że nie zrobiłam tego" 
  7. Aha... No i nie żałuj podjętych decyzji!!! ;)
Wylewasz wiadra łez w samotności? Podciągasz kolana pod brodę myśląc "dlaczego ja?" Czujesz że twoje serce rozrywa się na milion małych kawałeczków? Że  zwyczajnie się pruje? To wcale nie miłość bo kiedy naprawdę kogoś kochasz to go nie ranisz. Co najwyżej żałosne zauroczenie. Ewentualnie zakochanie, ale nie prawdziwa miłość. Myślisz sobie "to że nie jestem dorosła nie znaczy, że nie umiem kochać!" Zgadzam się. Ale czy 13- latki wiedzą, że się kochają? Nie, bo miłość wymaga czasu.                                                                   Nie pozwól żeby ktoś zniszczył Cię od środka paplając o swojej wielkiej miłości. Nigdy nie tęsknij za tym uczuciem. Lepiej jebnij w ścianę. Myślisz, że szeptanie sobie słodkich słówek na ucho jest rozkoszne; Całusy na dużej przerwie, obejmowanie się, kwiaty, siadanie na kolanach w tramwaju, wymienianie się ciuchami i towarzyszące temu doznania są lepsze niż latanie? Albo mówienie "Ona jest moja" kiedy rozmawiasz z kolegą? Nie to jest żałosne, bo i co z tego że obsypuje Cię czekoladkami skoro nie potraficie wspólnie porozmawiać na życiowe tematy??? Co z tego że Cię obejmuje jeżeli nie potrafisz mu się przyznać, że sięgasz po żyletkę prawie codziennie tak że staje to się rutyną?! Nie możesz porozmawiać z kolegą bo robi się zazdrosny, przez czekoladki tyjesz, a on i tak w końcu zostawi Cię dla twojej najlepszej przyjaciółki i będzie im się wiodło lepiej niż tobie.

Pamiętaj!

słodko-gorzki początek

Lubisz płakać? Lubisz skakać? Lubisz gorzką czekoladę czy mleczną? Kochasz jednorożce? A może wolisz nietoperze? Czarny czy różowy? Kawa czy wódka? Płacz czy uśmiech?

Wszystko naraz? Phi... To nie możliwe! Chyba masz rozdwojenie jaźni :) Nie po prostu jestem różą. Różą skutą lodem.