Pomyśl ile czasu tracisz na kwejki, demoty, komixxy? Ile na facebooka, twittera, aska, instagrama? Ja podjęłam wyzwanie, rzuciłam to wszystko na tydzień. Posprzątałam cały pokój i... dom! Pofarbowałam włosy, zrobiłam przegląd w szafie, przeczytałam zaległe książki, spotkałam się ze starymi znajomymi.
Teraz na wszystkie konta wchodzę rzadko, wyznaczam sobie zasady np. na fb wchodzę tylko gdy ktoś do mnie napisze i nie kontynuuję rozmowy jeżeli dana osoba nie jest zainteresowana spotkaniem w "realu". Znajomi nauczyli się że lubię spotkania "poza internetowe" i nie piszą do mnie o głupoty. Nie zerkam w przerwach od zajęć, czy nie mam nowych powiadomień.
Oczywiście ciężko jest odciąć się od tego zupełnie, ale polecam ograniczyć się do 3 stron internetowych. W moim przypadku jest to
- http://zszywka.pl/ Ciekawe inspiracje do urządzania pokoju, rysowania, malowania się
- Oczywiście mój blog :)
- http://lubimyczytac.pl/ sprawdzam książki godne polecenia, a potem już tylko herbata, koc, książka i raj... A o książkach więcej napiszę kiedy indziej :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz