wtorek, 7 kwietnia 2015

Jak długo wytrzymasz bez uczuć?

Myślałam że to nie może się stać, że nigdy nie będzie aż tak źle. Miałam nadzieję, że ten czas minął. Nie mogłam bardziej się pomylić.
TO WRÓCIŁO. To zawsze wraca. Nie potrafię wyrzucić tego z umysłu. Znowu chcę się zabić. Nie chodzi o samą chęć zabijania a o pragnienie niebytu, nieistnienia.
Było super. Metodą na wyłączenie uczuć jest przestać czytać książki, skończyć z muzyką i mieć wyjebane. Niestety w pewnym momencie zdajesz sobie sprawę, że jeżeli nie chcesz zostać sama bez przyjaciół, faceta to musi ci zależeć. Jeżeli pokłócisz się z koleżanką to musi ci na niej zależeć żeby móc się pogodzić. Ona nie może wciąż za tobą biegać, bo w końcu zwariuje.
Miej wyjebane a uczucia zostaną ci zabrane
Wstawałam, uczyłam się, spotykałam z ludźmi, uśmiechałam, jadłam, wieczorami czasami biegałam, chodziłam spać.
Jak każdy. Niestety nie...
Wstawałam niewyspana, uczyłam się z trudem cokolwiek zapamiętując, spotykałam z ludźmi, którzy mieli mnie w dupie, uśmiechałam się sztucznie, jadłam mimo, że chciałam to wszystko zwymiotować, wieczorami czasami biegałam nad most i zastanawiałam się czy warto skakać, chodziłam spać i nie mogłam zasnąć albo budziłam się w nocy.
Zagubiłam się w moim wnętrzu. Uczucia mieszają się. Nie wiem kim byłam, kim jestem, dokąd zmierzam. Czuję, że tonę.
czarno-białe obrazki dodają niesamowitej dramaturgii 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz