TO WRÓCIŁO. To zawsze wraca. Nie potrafię wyrzucić tego z umysłu. Znowu chcę się zabić. Nie chodzi o samą chęć zabijania a o pragnienie niebytu, nieistnienia.
Było super. Metodą na wyłączenie uczuć jest przestać czytać książki, skończyć z muzyką i mieć wyjebane. Niestety w pewnym momencie zdajesz sobie sprawę, że jeżeli nie chcesz zostać sama bez przyjaciół, faceta to musi ci zależeć. Jeżeli pokłócisz się z koleżanką to musi ci na niej zależeć żeby móc się pogodzić. Ona nie może wciąż za tobą biegać, bo w końcu zwariuje.
![]() |
| Miej wyjebane a uczucia zostaną ci zabrane |
Jak każdy. Niestety nie...
Wstawałam niewyspana, uczyłam się z trudem cokolwiek zapamiętując, spotykałam z ludźmi, którzy mieli mnie w dupie, uśmiechałam się sztucznie, jadłam mimo, że chciałam to wszystko zwymiotować, wieczorami czasami biegałam nad most i zastanawiałam się czy warto skakać, chodziłam spać i nie mogłam zasnąć albo budziłam się w nocy.
Zagubiłam się w moim wnętrzu. Uczucia mieszają się. Nie wiem kim byłam, kim jestem, dokąd zmierzam. Czuję, że tonę.
| czarno-białe obrazki dodają niesamowitej dramaturgii |

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz